18 cze 2011

Trójmiasto - jak tu jest?

Idziesz sobie wieczorem tunelem...

...i spotykasz Samotnego Saksofonistę.

Są też i dziewczęta.

Przypatrują się Tobie.

Sopot ma swoje problemy...

...i sytuacje.

Na plaży...

...czasem słychać muzykę...

...a czasem tylko kurwienie majstra.

Przychodzą całe rodziny.

Ojcowie opiekują się potomstwem...

...albo i nie.
 ... a na koniec wiśienka na torcie - Pan Robotnik z sąsiedniej budowy i kreatywne wykorzystanie plażowego natrysku:

Mój Mistrz!

4 komentarze:

Michał P. pisze...

A moich skarpetek na plaży nie znalazłeś? jak się dowiedziałem od tubylców "jak się plaży coś spodoba to potrafi wjebać na amen" btw jak bym wiedział że bawisz w trójmieście to bym wódkę strzelił z Tobą Indorze.

Ernest pisze...

No kruca, toć zawsze uciekam nad morze kiedy juz nie mam siły do monopola pod górę wchodzić:). Daj jakis namiar na siebie Blacha.

theodoros pisze...

Bo w Trójmieście może zdarzyć się wszystko. Można nawet spotkać znanego aktora w hotelu i poczęstować go wodą... :)

Agaton pisze...

Jako Gdańszczanka potwierdzam - tak tu właśnie jest! :)